Kreując markę My Magic Essence moją intencją było, by stworzyć produkty, które będą się wspaniale dopełniać, tworząc kompleksową pielęgnację. Według mojej filozofii opiera się ona na kilku prostych krokach. Dla mnie dbanie o skórę to wspaniały rytuał, jednak uważam że w tym przypadku mniej znaczy więcej. Skóra nie potrzebuje wielu kosmetyków, łaknie zaś naturalnych substancji, które wspierają ją w procesach regeneracji, wspaniale koją i odżywiają, pozostawiając ją miękką i pełną blasku.

Jakie kosmetyki dedykowane są poszczególnym etapom rytuału pielęgnacyjnego?

Jeśli jeszcze nie miałaś okazji ich bliżej poznać, chciałabym poprowadzić Cię i podpowiedzieć jak można ich używać, by osiągnąć maksimum satysfakcji oraz wydobyć całą moc jaka jest w nich zaklęta.

Receptury

W produktach My Magic Essence zamykam dobrodziejstwo natury. Składy opieram na bazie wyciągów roślinnych, do nich dodaję składniki o udowodnionym badaniami działaniu na skórę, a to wszystko dopełniam olejkami eterycznymi w jakości terapeutycznej, które są dla mnie czymś wyjątkowym – wibrują żywą energią, wpływają na uczucia, emocje ale mają też zbawienny wpływ na skórę.

Pozwól, że opowiem Ci o tym, jak stosować poszczególne produkty.

Oczyszczanie

Na początek oczywiście oczyszczanie, które jest podstawowym krokiem w pielęgnacji. Dlaczego to tak ważne? Robiąc to uważnie, zmywasz ze skóry wszelkie zanieczyszczenia, które mogą zatykać ujścia gruczołów powodując powstawanie zaskórników. Po dobrym oczyszczaniu pory skóry są zwężone, nabiera ona blasku i przyjmuje wszystkie składniki aktywne z produktów nałożonych w kolejnych krokach.

  • ELIKSIR TAKE IT OFF – bestseller marki, który pokochały setki kobiet. Energetyzujący kolor i zapach sprawiają, że oczyszczanie twarzy które wcześniej było obowiązkiem, zamienia się w niezwykle przyjemny rytuał. Eliksir po zetknięciu z wodą zamienia się w kremową emulsję. Pozwala zmyć zanieczyszczenia, a przy tym nie wysusza i nie podrażnia skóry. Pozostawia ją miękką i ukojoną.
  • VELVET SKIN – jest to gotowy produkt 2w1 – peeling i maseczka. Drobinkami ścierającymi są w nim zmielone owoce dzikiej róży. Delikatnie ścierają martwy naskórek, jednocześnie dostarczając jej dawkę witaminy C. Z uwagi na zawartość masła shea i oleju makadamia, jest to produkt dość tłusty, dlatego rekomenduję zmyć go np. eliksirem. Jednak klientki posiadające cerę suchą lubią mieć na skórze ochronną powłoczkę jaką pozostawia.
  • MASECZKI SYPKIE